Zespół Szkół Zawodowych

im. Józefa Lompy w oleśnie

Imieniny

Dzisiaj jest: 20 Sierpień 2017    |    Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard

Kamil Ochmański

Wypowiedź Kamila Ochmańskiego, przedstawiająca postać Wojciecha Cejrowskiego-  I miejsce

Witam państwa bardzo serdecznie. Moje przemówienie pragnę zacząć od zadania pytania „Kim jest dla nas autorytet?’’. Dla mnie autorytet to osoba niekoniecznie sławna, niekoniecznie nieskazitelna. To przede wszystkim osoba, która jest w stanie dać mi pozytywną energię i dobry przykład oraz wzorce zachowania się w społeczeństwie. W tym roku autorytetów szukamy między ludźmi różnych zawodów. Mogłoby się wydawać, że będę mówić o kucharzu, ponieważ sam kształcę się w tym zawodzie lecz wybrałem zupełnie inna opcję.



W moim przemówieniu mam przyjemność przedstawić Państwu postać bardzo  barwną i niezwykle ciekawą. Moim bezdyskusyjnym autorytetem jest Wojciech Cejrowski. Jest to człowiek tak niezwykły, że aby przedstawić chociaż połowę jego osiągnięć życiowych, musiałbym stać przed wami i mówić całe wieki.

Według mnie można go śmiało nazwać "człowiekiem renesansu", ponieważ rozwija w swoim życiu tak wiele pasji i zainteresowań. Przede wszystkim wielu z was zna go jako podróżnika nagrywającego program "Boso przez świat". Ja również do niedawna tylko z tego programu go znałem, lecz w pewnym momencie swojego życia zacząłem nieco bardziej interesować się jego działalnością. W. Cejrowski swoim podejściem do egzystencji zainspirował mnie w wielu momentach mojego życia. Przede wszystkim jest satyrykiem i tak jak sam królewski Stańczyk, miesza własne śmieszne żarty z gorzko-kwaśną prawdą o otaczającym go świecie. Znany jest również ze swojego satyrycznego podejścia do współczesnej władzy w Polsce, jawnie krytykuje jej działania i często trafia w jej czuły punkt, co niejednokrotnie spotyka się z krytycznym odzewem ze strony polityków, trudno jednak w takich momentach nie przyznać mu racji. Nauczył mnie właśnie jak wyśmiewać tzw. przeciwności losu, jak walczyć satyrą ze wszechotaczającym nas złem. Ale najważniejszym kwestią, która mnie w nim mocno zainspirowała jest jego zawód. W. Cejrowski z zawodu jest cieślą, o czym mało kto z nas wie. Tego fachu wyuczył się w Szwecji, początkowo pracując w stadninie koni wyścigowych jako pomocnik ciesielski. W wywiadzie dla "Dom i Drewno" zapytany o to skąd pomysł na taki waśnie zawód odpowiedział, że dziadek, który był kowalem, zawsze mu powtarzał ,że warto jest mieć jakikolwiek przydatny fach w ręku. Takim samym myśleniem kierowałem się ja podczas wybierania swojego zawodu. Jak wcześniej wspomniałem, uczę sie jako technik żywienia i usług gastronomicznych i jak każdy zawód w naszej szkole jest on bardzo przydatny. Wybrałem go z tego względu, że przede wszystkim lubię (i chyba potrafię) gotować. Zapytany dlaczego akurat taki zawód, zawsze odpowiadam: "ludzie zawsze będą jedli". Niestety na polskim rynku mamy znaczący niedobór osób, którzy mają wyuczone rzemiosło. Tak samo jak nasz polski obieżyświat wyznaję zasadę, że nie ma  czegoś takiego jak bezrobocie. Są tylko zwykli lenie, którzy nie chcą pracować. Zdaję sobie z tego sprawę, że to co przed chwilą powiedziałem jest mocne, lecz przede wszystkim szczere. Cejrowski juz od najmłodszych lat wykazywał smykałkę do interesów. W wieku 5 lat wynajął od stryjka drewniany wózek i zbierał szklane butelki. Gdy uzbierał już wystarczająco dużo pieniędzy - odkupił wózek od stryjka i sam już rozpoczął własny "mały biznes". Mój autorytet cechuje również proste i jak sam to nazywa "biblijne" podejście do życia. Jest to człowiek, nie ujmując p.Cejrowskiemu, myślący w systemie zero-jedynkowym, albo coś jest czarne albo białe, jeśli mówi tak-oznacza to tak, jeśli zaś nie, oznacza to nie. O ile prostsze byłoby życie gdybyśmy wokół siebie mieli ludzi wyznających tę jakże prostą i oczywistą zasadę.

 Sam ciągle się tego uczę ,mimo że nie uważam się za człowieka szczególnie religijnego, ani tym bardziej katolika kierującego się Biblią. 

Często spotykam się z krytyką z tego powodu, niestety większość ludzi nie postrzega się nawzajem jako równych sobie, przechwalając się wypowiedziami typu: „Patrzcie jestem katolikiem i jestem lepszy z tego powodu od tego, który nie wierzy’’. Oczywiście jest to straszna hipokryzja, ale niestety polska jako naród przede wszystkim katolicki nie zmieni się pod tym kątem nawet za 100 lat. Podsumowując moją wypowiedź chciałbym przytoczyć jedno proste zdanie patrona naszej szkoły J.Lompy: „Pracujmy wszyscy dopóki nam dzień służy”. Jako młodzi ludzie powinniśmy zdać sobie sprawę, że to w czym kształcimy się teraz będzie pożyteczne dla innych ludzi. Będą mogli czerpać z naszych usług czy to kucharza, budowlańca, mechanika, informatyka bądź handlowca. Dlatego życzę wam moi drodzy słuchacze zapału i wytrwałości w tym, co robicie. Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy gorsi od innych. Tym krzepiącym i pozytywnym akcentem chciałbym zakończyć swoją wypowiedź.

Dziękuję za wysłuchanie.

Zespół Szkół Zawodowych im. Józefa Lompy w Oleśnie

46- 300 Olesno                                                                                                                               tel.-fax. (34) 358+26+15

ul. Wielkie Przedmieście 41                                                                                                                        zszolesno@o2.pl